środa, 4 lutego 2015

148. Agatha Christie "Zatrute pióro"

Tytuł oryginału: „The Moving Finger”
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: 2001
Tłumacz: Izabella Kulczycka
Ilość stron: 192
Ocena: 5/6

Po raz kolejny sięgnęłam po powieść Agathy Christie. Tym razem była to książka zatytułowana „Zatrute pióro”. Tytuł jest, muszę przyznać, dość intrygujący. A i historia przedstawiona nam przez mistrzynię kryminału też nienajgorsza.

Tym razem rzecz dzieje się w małym miasteczku Lymstock, do którego przyjeżdża rodzeństwo – Jerry i Joanna. Głównym powodem przyjazdu jest rekonwalescencja Jerry’ego, który musi dojść do siebie po wypadku. A najlepiej w spokojnej miejscowości, w której ani on, ani jego siostra nikogo nie znają. Lymstock wydaje się być idealnym miejscem. No właśnie. Wydaje się być. Otóż po miasteczku krążą anonimy. Ale to akurat nic strasznego w porównaniu z dwoma morderstwami. A kto stoi za listami oraz zabójstwami? W rozwikłaniu sprawy pomaga niezastąpiona pana Marple. A rozwiązanie jest zaskakujące. Ale  nie będę zdradzać, nie będę odbierać przyjemności z czytania.

Nie będę ukrywać, że z każdą przeczytaną książką coraz bardziej lubię Agathę Christie. Może i jest nieco staroświecka, ale niewątpliwie ma swój urok. Opowieść w książce jest interesująca od początku do końca. Lymstock jest przyjemnym miastem i nie miałabym nic przeciw temu, żeby go odwiedzić. Chociaż z drugiej strony nie wiem, czy wszystkich mieszkańców bym polubiła. Zwłaszcza tych nieco wścibskich. Ale czy to wada? Raczej nie. 

10 komentarzy:

  1. Rozwiązanie zagadki jest na pewno ciekawe. Uwielbiam Christie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tej książki Christie jeszcze nie czytałam, ale mam nadzieję, że wkrótce mi się to uda :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy domyśliłaś się kto jest sprawcą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Nie zdziwię się, jeżeli będę jedyną osobą, która się nie domyśliła. Podejrzewałam zupełnie kogo innego, choć blisko sprawcy. :)

      Usuń
    2. Absolutnie nie! Na ogół Agatha wyprowadza w pole KAŻDEGO czytelnika. Bardzo, bardzo rzadko zdarza się, że ktoś odgadnie. Zawsze to jest zaskoczenie :)

      Usuń
    3. Uff. Już myślałam, że mało domyślna jestem. :)

      Usuń
  4. Nie czytałam jeszcze żadnej książki z Miss Marple w roli głównej (na razie zapoznałam się z Poirotem), ale oglądałam serial i bardzo mi się podobał. Mam nadzieję, że już za niedługo znajdę czas aby przeczytać "Zatrute pióro", bo fabuła brzmi dość ciekawie. I prawdopodobnie nie znam zakończenia. Bo z wcześniejszymi książkami Christie miałam tak, że je znałam (przez serial...).
    Jeśli będziesz miała chwilę, zapraszam: http://kulturaczytania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam książkę.Ja teraz zaczęłam "Hotel Bertram".:)

      Usuń