piątek, 1 lutego 2019

347. Podsumowanie - styczeń 2019

Styczeń minął mi bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy. Nie zdążyłam skończyć żadnej książki, kiedyś taki miesiąc musiał się trafić. Mogę jednak śmiało powiedzieć, że luty na pewno będzie lepszy. :)

To, że nic nie przeczytałam, nie znaczy, że nie czytam. Zaczęte mam trzy książki:

- Biblię;
- "Księgę Tatr" Jalu Kurka;
- "Ciotkę Zgryzotkę" M. Musierowicz.

Skorzystałam też z księgarni internetowej, dzięki czemu do domowej biblioteki przybyły nowe książki, o czym pisałam tutaj.

A tak w ogóle w styczniu blog skończył 6 lat, o czym było tutaj. :)


środa, 30 stycznia 2019

346. W styczniu na półkę przybyły

Rzadko piszę, niedużo czytam, tzn. czytam, ale jakoś nie mogę nic skończyć, w sensie żadnej książki nie mogę ostatnio skończyć czytać. Poprzechwalam się za to tym, co sobie ostatnio kupiłam. A że przekonałam się do bonito.pl, to kupiłam sobie ostatnio aż trzy książki:


- "Ciotkę Zgryzotkę" Małgorzaty Musierowicz, zaryzykowałam i nawet zaczęłam czytać poza kolejnością. Do książki dostałam dwie zakładki (też na zdjęciu).

Nieco później dostałam natchnienia i kupiłam kolejne dwie książki:


- "Więzy honoru" W. E. B. Griffina (czytałam, ale że kolekcjonuję, to nie mogłam sobie odmówić)
oraz
- "Historię filozofii po góralsku" ks. Józefa Tischnera (może po lekturze nieco bardziej przekonam się do filozofii:)).

Do książek dostałam jeszcze zakładkę:


A żeby zaległości wszelkie nie narastały idę poczytać. ;)

poniedziałek, 21 stycznia 2019

345. To już 6 lat!

Chyba muszę zacząć więcej czytać... Ostatnio robię więcej podsumowań niż czytam, ale cóż. Bywa niestety. Ale że nie lubię się przesadnie rozpisywać, więc krótko i na temat.

Wczoraj blog skończył 6 lat (kiedy to przeleciało?). Innymi wynikami nie powinnam się może przechwalać, ale sobie nie odmówię, więc do teraz:
  • Opublikowałam 345 postów (jak widać).
  • Łączna liczba wyświetleń wyniosła 51 853.
  • Obserwatorów mam niezmiennie 29.
  • Przybyło za to lajków na facebooku. Mam ich 228.
  • Komentarzy po postami mam 1053.
Dodaję też posty ba blog "Na tropie Agathy".

Dziękuję wszystkim, którzy do mnie zaglądają i komentują. Oby rok 2019 był nieco lepszy czytelniczo. ;)

środa, 2 stycznia 2019

344. Książkowe podsumowanie roku 2018

Po podsumowaniu grudnia 2018 czas na podsumowanie całego minionego książkowego roku. Przeglądając ostatnie roczne podsumowania doszłam do dość przygnębiającego wniosku, że czytam coraz mniej. Zmartwiło mnie to, ale z drugiej strony nie jest aż tak źle, bo jednak czytam, pożyczam, czasem coś kupuję. Żeby przesadnie nie narzekać na los czytelniczy, to może przejdę do rzeczy i pochwalę się tym, co przeczytałam. Wśród wybranych w 2018 roku znalazły się:

Styczeń 2018

1. "Chłopiec z latawcem" Khaleda Hosseiniego

Luty 2018

2. "Diabeł ubiera się u Prady" Lauren Weisberger;
3. "Cichy wielbiciel" Olgi Rudnickiej;
4. "Panna Jane Marple - życie i czasy - biografia wg Agathy Christie" Anne Hart.

Marzec 2018

5. "Kurtyna" Agathy Christie

Kwiecień 2018

6. "Wilk: Szlaki życia Jacka Londona" Jamesa L. Haleya;
7. "Zwierz w łóżku" Doroty Sumińskiej.

Maj 2018

8. "Uciekinier: Wspomnienia wojenne pilota spitfire'a" Williama Asha i Brendana Foleya

Czerwiec 2018

9. "Dzieje literatury powszechnej" Jana Tomkowskiego.

Lipiec 2018

11. "Białe kruki" Christera Mjaseta

Sierpień 2018

12. "Książka o czytaniu czyli resztą dopisz sam" Justyny Sobolewskiej

Wrzesień 2018

13. "Przetrwają najpiękniejsi: Wszystko, co nauka mówi o ludzki pięknie" Nancy L. Etcoff

Październik 2018

16. "Łowcy przygód" Jerzego Marlicza
17. "Niebezpieczny poeta: Konstanty Ildefons Gałczyński" Anny Arno

Listopad 2018

18. "Śledczy" W. E. B. Griffina

Grudzień 2018

19 "Mrożek. Striptiz neurotyka" Małgorzaty I. Niemczyńskiej


19 książek, których kraje reprezentują:

- Polskę - 7 książek.
- Stany Zjednoczone - 5 książek.
- Anglię - 5 książek.
- Kanadę - 1 książka.
- Norwegię - książka.


Z innych ciekawostek:

1. Kupiłam 5 książek.

2. Wygrałam 2 książki.

3. Do kolekcji przybyły 2 zakładki.

4. O dziwo, w bibliotece nie wypożyczyłam nic z beletrystyki.

5. Za to na spotkaniach biblionetkowych pożyczyłam 18 książek.

6. Targów Książki w tym roku niestety nie odwiedziłam.

To tyle jeśli chodzi o ciekawe ciekawostki. Większych postanowień na 2019 rok nie robię, poza jednym. Po raz kolejny zmierzę się z wyzwaniem "Przeczytam 52 książki w 2019 roku". Czy się uda? To się okaże za rok. ;)

wtorek, 1 stycznia 2019

343. Podsumowanie - grudzień 2018

Grudzień dobiegł końca, zaczął się styczeń, czas więc dołączyć do blogosfery i zrobić trochę podsumowań. Na początek podsumowanie grudnia. ;)

Przeczytałam aż jedną książkę, którą jest:

19 "Mrożek. Striptiz neurotyka" Małgorzaty I. Niemczyńskiej

Nowy rok zaczęłam z dwoma zaczętymi książkami: Biblią, do której od czasu do czasu wracam oraz z "Księgą Tatr" Jalu Kurka.

W grudniu nie wypożyczyłam żadnej książki, kupiłam za to jedną, czym chwaliłam się w tym poście.

Interesujących wydarzeń czytelniczych w grudniu nie odnotowałam. Może styczeń będzie lepszy?  Tak, co miesiąc się nad tym zastanawiam, ale co z tego wyjdzie?

sobota, 29 grudnia 2018

342. Na półkę przybyła...

W tym miesiącu na półkę przybyła jedna książka. Sprawiłam sobie na urodziny:


"Skiba. Wciąż na wolności" Krzysztofa Skiby, Jakuba Jabłonki i Pawła Łęczuka.

Obok dołożona do książki zakładka. Kolejna w pokaźnych zbiorach. ;)


niedziela, 23 grudnia 2018

341. Życzenia świąteczne

Drodzy!
Po raz kolejny mam przyjemność składać Wam życzenia.
 Z okazji świąt Bożego Narodzenia
życzę Wam wszystkiego najlepszego,
zdrowia i szczęścia,
radości i miłości,
wielu Łask
spełnienia marzeń i samych wspaniałych książek pod choinką.
Wszystkiego najlepszego
i udanego roku 2019.

sobota, 1 grudnia 2018

340. Podsumowanie - listopad 2018

Cóż, wychodzi na to, że moje blogowe życie toczy się od podsumowania do podsumowania. Możnaby pomyśleć, że popadłam w czytelniczą niechęć. Na szczęście tak źle nie jest, choć faktycznie były lepsze miesiące. Ale coś jednak czytam.

W listopadzie przeczytałam jedną książkę, a jest to powieść:


Cały czas mam zaczętą, choć odłożoną, Biblię i biografię autorstwa Małgorzaty I. Niemczyńskiej "Mrożek. Striptiz neurotyka".

Stosiki mi nie przybyły, więc nie pojawiają się w podsumowaniach. Nie wiem, czy grudzień będzie lepszy, ale żeby nie marudzić, to idę co nieco nadgonić. ;)

czwartek, 22 listopada 2018

339. W. E. B. Griffin "Śledczy"


Tytuł oryginału: „The Investigators”
Wydawnictwo: Zysk – S-ka
Rok wydania: 2018
Tłumacz: Ewa Wojtczak
Ilość stron: 772
Ocena: 5/6


W jednym z ostatnich postów przyznałam się, że czekam na tę książkę. W końcu do mnie dotarła, a kiedy już dotarła, to wprosiła się do przeczytania poza kolejnością. Czasem tak bywa, no nie? W każdym razie sięgnęłam sobie po kolejny tom serii o filadelfijskich policjantach. Ilość stron jest dość imponująca, ale że powieści Griffina łykam jak pelikan, to… No cóż.

Skoro mamy serię o policjantach, to rzecz jasna nie mogło zabraknąć przestępców maści wszelakiej. Nie zabrakło tu również skorumpowanych funkcjonariuszy. Ha, pojawili się nawet terroryści. Chociaż właściwie wszystkich ich możemy wrzucić do jednego wora. Nie samymi przestępcami jednak powieść żyje, bez prawych stróżów prawa nie byłoby śledztwa, a gdyby nie śledztwo, to zapewne nie byłoby tej powieści, na kartach której mamy przyjemność obserwować poszukiwania terrorystów wysadzających w powietrze uczelniane budynki i okradających banki. Sprytni byli, nie powiem, ale w każde działanie może wkraść się błąd. Nie powiem jaki. Dodam jedynie, że nie mniej sprytni (albo tak im się wydawało) byli handlarze narkotyków i wspomnieni skorumpowani gliniarze, których też mamy przyjemność (albo i nieprzyjemność, jak kto woli) tu poznać. Okazuje się, że nawet dobrze zakamuflowane skrytki mogą zostać znalezione przez policję i FBI.

Tak (owijając w bawełnę) przedstawia się książka. Nie chciałabym wdawać się w szczegółowe szczegóły, bo zainteresowany czytelnik dowie się wszystkiego i rozwiązywanie zagadki razem z policją straci cały urok. 

Powtarzałam już niejednokrotnie, że powieści Griffina lubię i na kolejne czekam z niecierpliwością, stąd być może moja opinia nie jest zbyt obiektywna. Jednak mimo wszystkich moich zachwytów i całej mojej sympatii do bohaterów nabrałam wątpliwości, które może nieco rozwieją się przy okazji kolejnej powieści z serii. O czym mówię, ktoś zapyta. Raczej o kim. Ofiarą moich wątpliwości jest Matt Payne, młody, fajny i inteligentny chłopak. Ale jakby nie było, wkurza mnie. Działa czasem tak nierozsądnie, że potrafiłby zepsuć wszystko. Aż miałabym ochotę mu powiedzieć: „Nie wariuj”. Ale biorąc pod uwagę fakt, że ostatecznie okazuje się, że jest bohaterem akcji…

Podsumowując nieco długą notkę muszę orzec, że to było kilka fajnych wieczorów z wciągającą lekturą. Znacie chyba wieczory pt. „Jeszcze dwie strony i kończę”. Pozostaje mi nieco zasmucić się, że książka już za mną, ale na pociechę kolejne książki (w tym jeszcze jeden Griffin) przede mną.

czwartek, 1 listopada 2018

338.Podsumowanie - październik 2018

Wiem, że właściwie każde podsumowanie miesiąca zaczynam od stwierdzenia, że nie wiem, kiedy ów miesiąc raczył minąć. Dzisiaj też nie wiem, więc może od razu przejdę do tematu głównego, czyli podsumowania. Choć wspomniane podsumowanie nie będzie zbyt długie.

W październiku przeczytałam tylko dwie książki, a są nimi:

16. "Łowcy przygód" Jerzego Marlicza
17. "Niebezpieczny poeta: Konstanty Ildefons Gałczyński" Anny Arno.

Jestem w trakcie czytania dwóch książek: "Śledczych" W. E. B. Griffina oraz Biblii.

Na półki do przeczytania przybyło mi kilka książek, o czym napisałam w tym poście.

Na Śląskich Targach Książki w tym roku niestety nie byłam, więc niestety nie mam się czym chwalić i czego podsumowywać. być może w przyszłym roku będzie lepiej.

A jaki będzie listopad?