środa, 16 października 2019

370. W październiku na półkę przybyły

Zapewne zauważyliście, że odkryłam księgarnię internetową, a co za tym idzie rabaty i wyprzedaże. Żeby nie przedłużać, pochwalę się tym, co do mnie przyszło. Inaczej się zgubię. A więc, w tym miesiącu dotarły do mnie:


- "Ostatni Mohikanin" J. F. Coopera;
- "Poza napisanym" J. Czechowicza;
- "Rok w rozmowie" J. Czechowicza;
- "Słowenia w walce o niepodległość (1980-1992)" Piotra Żurka;
- "Zagubiona dusza" Olgi Tokarczuk i Joanny Concejo;
- "Daisy Town" Goscinny'ego i Morrisa.

A do tego zakładki:


I zakładam, że to nie ostatni post z tej serii w tym miesiącu.

wtorek, 1 października 2019

369. Podsumowanie - wrzesień 2019

Chyba jestem okropną tradycjonalistką. Skoro mamy pierwszy dzień miesiąca, to muszę znaleźć kilka minut na podsumowanie. Żeby jednak przesadnie nie marudzić na ten temat, to od razu przejdę do rzeczy.

Przeczytałam dwie książki:

17. "Najpiękniejsze lata" Józefa Hena;
18. "Morderstwo w zaułku" Agathy Christie.

Cały czas mam zaczętą Biblię (choć przyznaję, że dawno do niej nie sięgałam), czytam też "Samorząd XXI wieku" i wróciłam do "Dziennika Mistrza i Małgorzaty" Michaiła i Jeleny Bułhakowów.

We wrześniu wzięłam też w corocznym wyzwaniu czytelniczym "Wrzesień z Agathą Christie", w ramach którego przeczytałam wspomniane wyżej "Morderstwo w zaułku".

Nie odmówiłam sobie też wizyt w księgarni internetowej skutkiem czego były przesyłki z książkami, o których pisałam w tym poście oraz w tym poście.

A jaki okaże się październik z długimi jesiennymi wieczorami?

poniedziałek, 30 września 2019

368. Agatha Christie "Morderstwo w zaułku"


Tytuł oryginału: „Murder in the Mews”
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: 1998
Tłumacz: Jan S. Zaus
Ilość stron: 276
Ocena: 4/6


Przeuroczy wrzesień dobiegł końca. Część wieczorów tradycyjnie poświęciłam Agacie Christie, w końcu to miesiąc jej urodzin. Wiadomo. Tym razem wybór padł na zbiór opowiadań - „Morderstwo w zaułku”. Jeśli chodzi o twórczość Christie, to nie odmawiam sobie niczego, co wyszło spod jej pióra, ale muszę się przyznać, że wolę powieści od opowiadań.

Pierwsze z opowiadań – tytułowe „Morderstwo w zaułku” – akurat mnie nie zachwyciło, nie ujęło, nie zapadło w pamięć. Na tyle, że szczerze się przyznam, że kompletnie nie wiem, co mogę na jego temat napisać, dlatego się wstrzymam.

Nieco ciekawsze okazuje się kolejne opowiadanie – „Niewiarygodna kradzież”. Te skradzione dokumenty… Dokumenty wielkiej wagi. Może się wydawać, że wiadomo, kto ukradł, po co robić śledztwo i przesadnie użalać się nad sprawą. Poirot jednak okazał się całkiem sprytny. Znów. Przewidział, że cień podejrzenia pada na niewłaściwą osobę. Nie będę zdradzać żadnych szczegółów, coby przypadkiem nie spoilerować, muszę się jednak przyznać, że zakończenie mi się spodobało.

Żeby jednak nie przedłużać przejdę do opowiadania trzeciego – „Lustro nieboszczyka”. Tu już pojawia się Agatha Christie, którą lubię. Wydawać się może, że mamy tutaj standardowe samobójstwo. Ale jednak nie… Mimo, że właściwie wszystko wskazuje na samobójstwo, ale to jednak morderstwo. I prawie, prawie udało się to ukryć, ale są szczegóły, które nie uciekną przed czujnym okiem słynnego detektywa. A prawdziwego sprawcy nie podejrzewałam o ten czyn…

Ostatnie opowiadanie – „Trójkąt na Rodos”… Jakoś nie w moim typie i byłabym skłonna powiedzieć, że jest zupełnie nijakie. To opowiadanie też nie zostanie mi na długo w głowie. Może oprócz tego, że jedna z jego bohaterek jest zbyt wielką podrywaczką (o ile to dobrze powiedziane) i wcale mnie nie dziwi, że mogła komuś tym podpaść.

Oceniając zbiór jako całość jestem skłonna powiedzieć, że po twórczości Agathy Christie spodziewam się więcej. Nie wykluczam, że do zbioru jeszcze wrócę, ale jeżeli faktycznie wrócę to najprędzej do „Lustra nieboszczyka”. To jest to, co pozytywnie zapadnie mi w pamięć. Pierwsze i ostatnie opowiadania nieco mnie zawiodły.

A bohaterowie? Cóż, zbyt bladzi. Przynajmniej jak dla mnie. Może oprócz bohaterów wspomnianego już wyżej „Lustra nieboszczyka”. Intrygi? Niezłe. Właściwie we wszystkich opowiadaniach, ale Autorka w intrygach jest świetna, o czym już zapewne kiedyś pisałam, więc nie widzę powodu, aby plecami się odwracać. Kolejne książki Christie przede mną.


-----

Tekst ukazał się także na blogu: https://na-tropie-agathy.blogspot.com/

piątek, 27 września 2019

367. We wrześniu na półkę przybyły cz. 2

Miałam już nic nie kupować przez najbliższy czas, ale łatwo sobie obiecywać, ale gorzej wykonywać. Kupiłam więc sobie na Bonito (te rabaty) pięć książek i są to:


- Kodeks pracy (tak drugi egzemplarz)
- Kodeks postępowania administracyjnego (tak drugi egzemplarz)
- "Toksyczność" Jarosława Czechowicza;
- "Pamiętnik znaleziony w Katyniu" Marii Nurowskiej;
- "Podwójni agenci" W. E. B. Griffina

A przy okazji jednej z wizyt w bibliotece dostałam dwie zakładki:


Cóż. Trzeba przystopować, bo się okaże, że miejsca braknie. ;)

piątek, 13 września 2019

366. We wrześniu na półkę przybyły

Wiem, że ostatnio piszę generalnie o tym, co przybyło na półkę. Dzisiaj kolejny post z tej serii. I pewnie nie ostatni. W ostatnich dniach odebrałam kolejne paczki z Bonito.pl, w których były:


- Ustawa: o ewidencji ludności i dowodach osobistych;
- "Portret wisielca" Marcina Wrońskiego;
- "Pogrom w przyszły wtorek" Marcina Wrońskiego;
- "Przygody Gala Asteriksa" Rene Goscinny'ego;
- "Daltonowie na kuracji" Rene Goscinny'ego i Morrisa.

Jako dodatki do przesyłek dołączone były dwie zakładki:


No cóż...
:)

niedziela, 1 września 2019

365. Podsumowanie - sierpień 2019

Pożegnaliśmy sierpień, przywitaliśmy wrzesień, czas na comiesięczne podsumowanie. Co prawda nie napisałam niczego o żadnej książce, ale za to przeczytałam ich aż sześć i są to:

11. "Ballada o Daltonach i inne opowieści" Grega, Morrisa i Rene Goscinny'ego
12. "Świat Agaty Christie" Martina Fido,
13. "700 lat Kamienicy gorczańskiej" Władysława Pierzgi,
14. "Poezje" Branwella Bronte,
15. "Ucieczka Daltonów" Morrisa i Rene Goscinny'ego,
16. "Nowolipie" Józefa Hena.

Wiem, że nie są to opasłe książki, ale pod względem ilości tytułów, to sierpień wypadł najlepiej w roku. Zaczęte mam cztery książki:
- Biblię
- "Dziennik Mistrza i Małgorzaty" Michaiła i Jeleny Bułhakowów,
- "Najpiękniejsze lata" Józefa Hena,
oraz antologię:
- "Samorząd XXI wieku. Problemy, trendy, rozwiązania".

Sierpień okazał się też całkiem niezły, jeśli chodzi o nowe ksiażki na półce. Pisałam o nicz w trzech postach: w tym, w tym i w tym.

Oby wrzesień był równie udany. ;)

sobota, 31 sierpnia 2019

364. W sierpniu na półkę przybyłu... cz. 3

Ostatnio chyba kupuję więcej, niż czytam. Tłumaczę się zawsze promocjami i okazjami, które mogą się trafić w każdej chwili. Dlatego na kupiłam Bonito.pl kolejne książki:

- "Wesele" Stanisława Wyspiańskiego;
- "Samorząd XXI wieku. Problemy. Trendy. Rozwiązania" pod red. Mariana Kachniarza i Roberta Raczyńskiego;

Do paczki tradycyjnie dołączona była zakładka:


A w prezencie dostałam album-biografię:







-"Święta Kinga Arpadówna. Życie i dzieło" Piotr Stefaniaka.

No cóż. Trzeba będzie szybciej czytać. ;)


sobota, 24 sierpnia 2019

363. W sierpniu na półkę przybyły... cz. 2

Zdaję sobie sprawę, że podobny post w tym miesiącu już był, ale z drugiej strony.... W każdym razie przyszła do mnie jeszcze jedna paczka z Bonito:

- "Ucieczka Daltonów" R. Goscinnego i Morrisa
- "Artyści, PRL i bezpieka" S. Ligorskiego i G. Majchrzaka

oraz kolejne zakładki do kolekcji. Jedna od Bonito.pl, a dwie ze Szczawnicy:



Tak się kończą rabaty. ;)

niedziela, 11 sierpnia 2019

362. W sierpniu na półkę przybyły...

Czerwiec i lipiec pod względem zakupów i wypożyczeń były całkiem niezłe. Sierpień będzie zapewne skromniejszy pod tym względem, ale i tak przybyły w tym miesiącu do mnie dwie książki (zamówione jeszcze w lipcu). Są to: 


- "Czas Herkulesów" Marcina Wrońskiego
- "Pamiętnik księgarza" Shauna Byhella.

Chyba czas na przystopowanie kolejkowe... ;)

czwartek, 1 sierpnia 2019

361. Podsumowanie - lipiec 2019

Sierpień już się zaczął, więc czas na kolejne podsumowanie i przechwałki. Dzisiaj pokrótce o tym co przeczytałam. A przeczytałam trzy książki, a są nimi:

8. "Córeczka"Agathy Christie
9. "Mój Poeta: Notatki z osobistych spotkań z Czesławem Miłoszem" Barbary Gruszki-Zych
10. "Mikołajek: Jak to się zaczęło" Rene Goscinny'ego i Jeana Jaquesa Sempe.

Wciąż mam zaczęte cztery książki:
- Biblię
- "Dziennik Mistrza i Małgorzaty" Jeleny i Michaiła Bułhakowów
- "Nowolipie. Najpiękniejsze lata" Józefa Hena
- "Świat Agaty Christie" Martina Fido.

Nowościami i pożyczkami na półce chwaliłam się wczoraj w tym właśnie poście.

Całkiem nieźle, więc skoro się rozpędziłam, to pędzę czytać dalej. Udanego sierpnia. ;)