wtorek, 18 kwietnia 2017

288. W. E. B. Griffin "Mordercy"

Tytuł oryginału: „The Murderers”
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2017
Tłumacz: Ewa Wojtczak
Ilość stron: 672
Ocena: 5/6


Znacie tę sytuację, kiedy z jednej strony chce się jak najszybciej przeczytać książkę, a z drugiej nie? Zapewne tak, bo zakładam, że niejednemu zapalonemu czytelnikowi się przydarzyła. Mi się przytrafiła tym razem.

Jak już niejednokrotnie wspominałam, W. E. B. Griffin należy do moich ulubionych pisarzy i zawsze czekam na jego kolejne powieści. A kiedy w końcu nowa powieść pojawiła się w księgarniach, to postanowiłam ją kupić. Jakżeby inaczej?

Jako że lubię kryminały i powieści sensacyjne, to kolejne perypetie filadelfijskich policjantów śledziłam z zapartym tchem. Zwłaszcza, że prowadzone przez nich śledztwa wcale nie były tak łatwe do rozwiązania, jak mogłoby się wydawać. Bo czegóż tu nie mamy? W jednym śledztwie zastrzelony policjant, w drugim zastrzelona żona znanego restauratora. A jakby wrażeń było za mało, to w Departamencie nie brakuje skorumpowanych gliniarzy, których trzeba wytropić i ukarać. Rzecz jasna nie zdradzę szczegółów wszystkich dochodzeń.

Być może moje słowa pochwały pod adresem powieści mogą być nudne, ale cóż innego mogę powiedzieć? Intrygi okazały się interesujące, a że akurat nie pojawiła się zbrodnia doskonała? No trudno. Właściwie nie doszukałam się niczego, co mogłoby wpłynąć negatywnie na moją ocenę książki. Bo że momentami zirytowałam się na bohaterów? Zdarza się. I chyba można wybaczyć.I autorowi, i bohaterom.


Zastanawiam się tylko, kiedy ukaże się  kolejny tom serii. Liczę po cichu, że wkrótce.

2 komentarze: