środa, 15 czerwca 2022

443. Czerwcowe nabytki

Zwykle zakupowe książkowe szaleństwa podsumowuję na przełomie miesięcy, ale postanowiłam zrobić wyjątek i czerwcowe nabytki podsumuję dzisiaj. Do tych nabytków należą:




- "Krew i honor" W. E. B. Griffina - czytałam już dość dawno temu, ale postanowiłam skompletować na półce jego książki. Ta była jedną z niewielu, których mi brakowało.

- "Izbica, Izbica" Rafała Hetmana 

- "Królowie bajek. Opowieść o legendarnym studiu filmów rysunkowych" Leszka K. Talki i Karola Vesely'ego - Bolek i Lolek, Reksio i inni bohaterowie są nam nieobcy, a co wiemy o studiu, w którym się narodzili?

- "Krzyżyk niespodziany. Czas Goralenvolk" Bartłomieja Kurasia i Pawła Smoleńskiego.

- "Dalton City" - Morrisa i Goscinny'ego.

W prezencie od księgarni Tania Książka dostałam kolejną zakładkę do kolekcji:




Niewątpliwie będzie interesująco. 


piątek, 3 czerwca 2022

442. Podsumowanie - maj 2022

Przedwczoraj podsumowałam majowe nabytki, dzisiaj podsumuję ubiegły miesiąc pod względem czytelniczym. Pod względem ilościowym nie był miesiącem zachwycającym, ale nie narzekam. :)

Przeczytałam trzy książki:

13. "Śpiączka" Robina Cooka - nie spodziewałam się, że aż tak mnie wciągnie. Z wszystkich majowych okazała się najlepszą, chociaż zastanawiam się, czy niektórzy bohaterowie ponieśli karę.  

14. "Nie zgadzam się" Pera Pettersona - przeczytałam całkiem szybko, mogłabym dać wyższą ocenę niż 3,5/6, ale mimo, że historia z  tych ciekawszych, ale jakoś zabrakło mi "czegoś". Tego spotkania po latach, tej rozmowy. Długie zdania, a czy na pewno potrzebne? 

15. "Marcel Dalton" D. de Groot i Morrisa - lubię komiksy o dzielnym Lucky Luke'u i niereformowalnych przestępcach, ale mówiąc krótko. Są lepsze. 

W trakcie:

- Biblia - odłożyłam, nie wiem na jak długo;

- "Wołanie w górach" Michała Jagiełły - książka bardzo dobra, wracam do niej od czasu do czasu.

- "Higieniści: Z dziejów eugeniki" Macieja Zaremby - temat interesujący, ale podobnie jak w przypadku książki, wracam co jakiś czas;

- "Zagadki kryminalne PRL" Kazimierza Kunickiego i Tomasza Ławeckiego - a to akurat czytam aktualnie. O zgrozo! Do jakich przestępstw dochodziło. I zapewne cały czas dochodzi.

Jeśli chodzi o książki kupione, to jak już wspominałam, chwaliłam się ostatnio. W tym poście.

środa, 1 czerwca 2022

441. Co kupiłam w maju?

W ten jakże uroczy Dzień Dziecka zrobię pierwsze z comiesięcznych podsumowań. Pochwalę się tym, co przybyło na moje półki w minionym miesiącu. A przybyło do mnie pięć książek:


- "Ba własną rękę" Olgi Rudnickiej;
- "Zimno, zimniej, zbrodnia" antologia
- "Marcel Dalton" Morrisa i B. de Groota;
- "Prorok" Morrisa i P. Nordmanna;
- "Sara Bernhardt" Morrisa, X. Fauche i J. Leturgie.

"Marcela Daltona" już przeczytałam, pozostałe czekają na swoją kolej. :)

poniedziałek, 2 maja 2022

440. Podsumowanie - kwiecień 2022

Dzisiaj czas na kolejne czytelnicze podsumowanie.

Kwiecień wcale nie był lepszy niż marzec, bo przeczytałam tylko dwie książki. Są to:

11. "Zapaść: Reportaże z mniejszych miast" Marka Szymaniaka - 4/6;
12. "Niepowtarzalny urok likwidacji: Reportaże z Polski lat 90." Piotra Lipińskiego i Michała Matysa - 4/6.

Zaczęte mam cztery książki: 

Biblię - nie wiem, kiedy do niej wrócę;
"Wołanie w górach" Michała Jagiełły - ostatnio wróciłam, ale do końca jeszcze daleko;
"Higieniści: Z dziejów eugeniki" Macieja Zaremby - czytam;
"Śpiączka" Robina Cooka - niedawno zaczęłam, intrygująca.

Książkowymi nabytkami chwaliłam się w oddzielnym poście, więc tradycyjnie napiszę, że można do niego zajrzeć tutaj.

niedziela, 1 maja 2022

439. Kwietniowe nowości książkowe

 Czas pędzi nieubłaganie między jednym a drugim podsumowaniem. Aż się wierzyć nie chce, że minął już kolejny miesiąc. Ale żeby nie tracić uciekającego czasu przejdę od razu do podsumowania kwietniowych nabytków.

W kwietniu przybyły mi cztery książki:


- "Dwie lewe ręce" Olgi Rudnickiej;
- "Pięć lat kacetu" Stanisława Grzesiuka;
- "Boso, ale w ostrogach" Stanisława Grzesiuka;
- "Na marginesie życia" Stanisława Grzesiuka.

Co prawda nie wiem, kiedy wszystko przeczytam, ale książki czekają sobie w kolejce. ;)

niedziela, 10 kwietnia 2022

438. Podsumowanie - marzec 2022

Kwiecień trwa, a mi uciekło czytelnicze podsumowanie marca, więc od razu przejdę do rzeczy. :)

W marcu przeczytałam trzy książki:

8. "Córka Izebel" Wilkie Collinsa - 4,5/6;
9. "Pocałunek Fauna" Iwony Banach - 4/6;
10. "Teraz" Agnieszki Drotkiewicz - 2,5/6.

Wśród zaczętych mam cztery książki:

- Biblię - wciąż odłożona;
- "Wołanie w górach" Michała Jagiełły - do tej książki ostatnio wróciłam, choć do końca pozostała mi polowa;
- "Higieniści: Z dziejów eugeniki" Macieja Zaremby;
- "Zapaść: Reportaże z mniejszych miast" Marka Szymaniaka. 

Nowymi nabytkami chwaliłam się już 1 kwietnia w tym poście. 

Czy kwiecień okaże się lepszy? :)

piątek, 1 kwietnia 2022

437. Nabytki marcowe

Kwiecień się zaczął, więc dzisiaj pochwalę się marcowymi nabytkami. Przybyło mi tylko pięć książek. 

Żeby zbytnio się nie rozpisywać od razu przedstawię:


- "Haiti" Marcina Wrońskiego;
- "Po Galicji" Martina Pollacka:
- "Czerwone księżniczki PRL-u" Iwony Kienzler;

I dwa słowniki jak widać na załączonym obrazku:


:)


środa, 2 marca 2022

436. Podsumowanie - luty 2022

W sobotę podsumowałam najnowsze książkowe nabytki, dzisiaj podsumuję to co przeczytałam w ubiegłym miesiącu. Luty okazał się nieco lepszy niż styczeń. Przeczytałam cztery książki, a są nimi:

5. "Cichym ścigałam go lotem" Macieja Słomczyńskiego;
6. "Hanyska" Leonii;
7. "Dzieci Hanyski" Leonii.

Wśród zaczętych książek są cztery:

- Biblia;
- "Wołanie w górach" Michała Jagiełły;
- "Higieniści: Z dziejów eugeniki" Macieja Zaremby;
- "Córka Izebel" Wilkie Collins.

Nabytkami, jak już wspomniałam, chwaliłam się wcześniej. W tym poście. 

A jaki będzie marzec?

sobota, 26 lutego 2022

435. Stos lutowy

Luty powoli się kończy, więc dzisiaj podsumuję książkowe nabytki z tego miesiąca. :)

Podsumowanie może zacznę od książek kupionych, a są nimi:


- "Zagadki kryminalne PRL" Kazimierza Kunickiego i Tomasza Ławeckiego;
- "Rączka rączkę myje" Olgi Rudnickiej;
- "Królowie życia PRL-u" Iwony Kienzler;
- "Wymazana granica" Tomasza Grzywaczewskiego.

Dostałam też:


"Życiorysy na Żywiecczyźnie pisane" - akurat pasująca do moich lokalnych zainteresowań. :)

Kupiłam sobie też audiobook "Haiti" Marcina Wrońskiego (czyta Tomasz Sobczak):



A na koniec nowa zakładka:



"Haiti" kupiłam, żeby uzupełnić cykl o Zydze Maciejewskim (co ciekawe pozostałe części mam w wersji papierowej), pozostałych książek nie czytałam, ale zapowiadają się ciekawie. Jak bardzo, to się okaże. :)



niedziela, 13 lutego 2022

434. Tomasz Michniewicz "Chrobot"

Wydawnictwo: Otwarte
Rok wydania: 2018
Ilość stron: 450
Ocena: 5/6

 

W tym roku mam poważny plan przeczytać jak najwięcej książek, które zbyt długo czekają na to, żeby po nie sięgnąć. Tak, wiem, to będzie trudne. Jednak ten tekst nie będzie o planach i kolejkach, a o książce, która niewątpliwie zbyt długo czekała na przeczytanie. Jest nią „Chrobot” Tomasza Michniewicza. Książka chwalona i ceniona.

A kiedy tak czekała i czekała, to nie znaczy, że była zapomniana, że nie zwracałam na nią uwagi… Nie. Sięgałam po inne książki, które nie da się ukryć, czytałam dość powoli, ale sięgając po te inne zastanawiałam się o czym też jest ten „Chrobot”. No i w końcu sprawdziłam.

Podtytuł mówi nam, że jest to książka o życiu najzwyklejszych ludzi świata. Najzwyklejszych… No, ale jak to rozumieć. Jak się okazało autor wybrał siedem różnych osób z siedmiu różnych zakątków świata na różnych kontynentach. Tak sobie pomyślałam, że to przecież może być nudne, po cóż pisać o zwykłym życiu, przecież… to takie zwykłe. Ale z drugiej strony niekoniecznie znamy normalne życie przeciętnych ludzi żyjących tysiące kilometrów od nas. I tak z każdą stroną wciągałam się coraz bardziej w tę opowieść. Nie na tyle, żeby nie spać przez nią w nocy, ale jest jednak solidnie napisaną książką, w której zwraca uwagę na problemy, które bezpośrednio nas nie dotyczą, ale pośrednio owszem. Na sytuacje i procesy, które się dzieją na świecie, które chcielibyśmy zmienić, ale jako jednostki nie mamy wpływu, choć zawsze możemy się zastanowić co zrobić, żeby było lepiej.

Sam autor jest dobrym obserwatorem i ciekawie opowiada o tym co widzi, choć wiadomo, że w opowieści nie zmieści się wszystko, co niewątpliwie chciałby powiedzieć. A książka to zasłużona piątka.