środa, 9 lipca 2014

94. Stosik lipcowy

Muszę przyznać, że wystarczy jedno spotkanie biblionetkowe i jedna wizyta w bibliotece, żeby przybyły nowe książki do przeczytania. Tym razem do kolejki przybyło 8 książek. Ze spotkania Biblionetkowiczów w Bielsku-Białej przywiozłam sześć pożyczonych książek. Stosik biblionetkowy wygląda tak:


A składają się na niego:
- "Wystarczy, że jesteś" Małgorzaty-Gutowskiej Adamczyk.
- "Klucz do ogrodu" Jenny Erpenbeck.
- "Bridget Jones: Szalejąc za facetem" Helen Fielding.
- "A guru rugA" Tadeusza Morawskiego.
- "Palindromadery" Tadeusza Morawskiego.
- "Zbrodnia w błękicie" Katarzyny Kwiatkowskiej.

Z biblioteki natomiast wypożyczyłam dwie książki.


- "Koncert" Muharema Bazdulja (pasująca do wyzwania "Czytam słowiańskich pisarzy").
- "Skazani na Shawshank" Stephena Kinga.

Całkiem ciekawie wyglądający stosik. Nic tylko czytać.;)

środa, 2 lipca 2014

93. Podsumowanie - czerwiec 2014

Lipiec już trwa, czas więc na czytelnicze podsumowanie czerwca. A czerwiec pod tym kątem okazał się świetny. Przeczytałam 8 książek, a są nimi:

24. „Czarna polewka” Małgorzaty Musierowicz
25. „Rajska jabłoń” Poli Gojawiczynskiej
26. „Sprężyna” Małgorzaty Musierowicz
27. „McDusia” Małgorzaty Musierowicz
28. „Kotek Splotek” Roba Scottona
29. „Psy wojny” Fredericka Forsytha

Mam podejrzenia, że Frederick Forsyth, to niezły pisarz. Chyba jeszcze sięgnę po jego książki. Ale póki co zaczęłam i jeszcze nie skończyłam czytać:

- „A na imię jej będzie Aniela” Marcina Wrońskiego
- „Nielegalne związki” Grażyny Plebanek
- "rozbitek@brzeg.pl" Krystyny Januszewskiej


Dawno nie zdarzył mi się tak niezły miesiąc, jak widać po numeracji coraz bliżej mam do przeczytania 52 książek w 2014 roku. Zobaczymy jaki pod tym wzgędem będzie lipiec.:)

wtorek, 1 lipca 2014

92. Czytam słowiańskich pisarzy - podsumowanie czerwca i lipiec 2014

Czerwiec dobiegł końca. W Brazylii i w wielu domach króluje teraz Mundial, a jeden z mundialowych uczestników panoszył się też literacko na moim blogu. Oczywiście nie mam mu tego za złe. ;) A uczestnikiem tym był… a raczej była piękna Chorwacja, którą reprezentowała literatura napisana po 1991 roku.

W tym miesiącu w wyzwaniu wzięły udział 2 osoby: Marjory i ja.
Marjory z chorwackiej literatury przeczytała: "Miłość od ostatniego wejrzenia" Vedrany Rudan.
Ja natomiast przeczytałam książkę pt. "Ojciec" Miljenki Jergovića.

Marjory przeczytała też dwie książki z kategorii poprzednich miesięcy:
- "Widziałem ją tej nocy" Drago Jančara (Słowenia (książka napisana po 1991 roku)).
- "Riwne / Rowno" Ołeksandra Irwaneća (Ukraina (Książka napisana po 1991 roku)).


A co nas czeka w lipcu? W pewnym momencie pomyślałam, że może na wakacje wrzucę coś prostszego, ale postanowiłam łatwiejsze kategorie dać na koniec wyzwania. Będą na pewno. :) Ale skoro jednak nadal trwa wspomniany wyżej Mundial, to literacko odwiedzimy innego finalistę, który jeszcze nie był bohaterem wyzwania. A tym bohaterem... a właściwie bohaterką będzie:

Bośnia i Hercegowina
(książka napisana po 1992 roku)



Zapraszam do wyzwania. ;)

poniedziałek, 30 czerwca 2014

91. Miljenko Jergović "Ojciec"

Tytuł oryginału: „Otac”
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
Rok wydania: 2012
Tłumacz: Magdalena Petryńska
Ilość stron: 208
Ocena: 4/6

Słowiańskiego wyzwania ciąg dalszy. Tym razem przeglądając biblioteczne półki z książkami południowosłowiańskimi znalazłam książkę Miljenki Jergovića. Przyznaję, że wcześniej o nim nie słyszałam, a w notce na okładce przeczytałam, że jest jednym z najwybitniejszych pisarzy chorwackich. Przejrzałam książkę i postanowiłam wypożyczyć i przeczytać.

Swoją książkę Miljenko Jergović poświęcił swojemu zmarłemu ojcu. Przedstawia nam w niej, jakim człowiekiem w jego oczach był. I zastanawia się, co sprawiło, że jego ojciec – Dobroslav Jergović – był takim człowiekiem, jakim był. Czy niełatwe czasy, w jakich przyszło mu żyć? A może sytuacja rodzinna? A może jedno i drugie. Miljenko Jergović na kartach eseju opowiadając nam o Dobroslavie Jergoviću nie pomija ani swojej rodziny, ani niełatwej historii Bałkanów.


Książka jest niewątpliwie warta uwagi. Na pewno dowiemy się z niej nie tylko czegoś o autorze. Dowiemy się też na pewno czegoś o konfliktach na Bałkanach, których jak wiemy w XX wieku było sporo. Znajomość z twórczością Miljenki Jergovića zaczęłam od ciekawej pozycji. I sądzę, że na tej jednej książce się ona nie skończy. 

-----

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania Czytam słowiańskich pisarzy:  Chorwacja (Książka napisana po 1991 roku) – czerwiec 2014.

czwartek, 26 czerwca 2014

90. Stephen E. Ambrose "Kompania braci"

Tytuł oryginału: „Band of Brothers”
Wydawnictwo: Magnum
Rok wydania: 2001
Tłumacz: Leszek Erenfeicht
Ilość stron: 464
Ocena: 6/6

Książkę tę już kiedyś czytałam. Ocena wskazuje na to, że bardzo mi się spodobała. Nie miałam też wątpliwości, że prędzej czy później do niej wrócę. W ostatnich tygodniach pomyślałam, że czas przeczytać ją ponownie i że warto mieć ją na półce. Nie namyślałam się długo, poszłam do księgarni i sprawiłam sobie książkowy prezent. W taki oto prosty sposób książka trafiła do przeczytania.

Ktoś może mnie zapytać: Cóż takiego jest w tej książce, że ją drugi raz czytasz? Hmmm... Niewątpliwie jest to ciekawie napisana historia Kompanii E 506 pułku piechoty spadochronowej 101 Dywizji Powietrznodesantowej. Historia obejmująca lata 1942-1945. Jest to coś, co prawdopodobnie zainteresuje sporą część osób interesujących się historią. Mi osobiście w tej książce spodobało się to, że na pierwszym planie pokazani byli zwykli żołnierze. O tych wielkich chyba nasłuchaliśmy się całkiem sporo, a o tym co było na pierwszej linii chyba niekoniecznie. 

No cóż. Nie wiem, czy książka przypadłaby do gustu każdemu czytelnikowi. Ale jak pisałam już wyżej, może spodobać się temu, kto interesuje się historią, a szczególnie historią II wojny światowej. Przyznaję, że książka jest wciągająca W każdym razie mnie wciągnęła. I podejrzewam, że gdyby przyszło mi poznać niektórych bohaterów, to pewnie niejednego bym polubiła.

niedziela, 15 czerwca 2014

89. Stosik czerwcowy cz. 2

Kolejna odsłona cyklu stosikowego. Tym razem jest stosik książek, które przywiozłam z wczorajszego spotkania biblionetkowego. A składają się na niego:


1. Wawrzyniec Żuławski - zbiór esejów i opowiadań:
"Sygnały ze skalnych ścian"
"Tragedie tatrzańskie"
"Wędrówki alpejskie"
"Skalne lato"
2. Jan Długosz "Komin pokutników"
3. Ingmar Bergman "Sonata jesienna"
4. Maria Ulatowska "Sosnowe dziedzictwo"
5. John Irving "Regulamin tłoczni win"

Na pewno przez długi czas nie będę narzekać, że nie mam co czytać. ;)

sobota, 7 czerwca 2014

88. Stosik czerwcowy cz. 1

Jako że książki rzadko kupuję i do tego mniej ich ostatnio przynoszę z biblioteki, to stosik jest nieduży.

Z biblioteki wypożyczyłam książkę pt. "Ojciec". Autorem jest Miljenko Jergović. Książka raczej mało znana, ale kto wie, może ciekawa.


Z kolei w księgarni kupiłam sobie książkę, którą już czytałam i po przeczytaniu uznałam, że chcę ją mieć na półce. A jest nią "Kompania braci" Stephena E. Ambrose'a.


Stosik mały, ale zacny.;)

wtorek, 3 czerwca 2014

87. Ankieta nr 7

Kolejna ankieta za nami. Tym razem pytanie i odpowiedzi brzmiały:

Skąd najczęściej pozyskujesz książki, które chcesz przeczytać?

- Kupuję w księgarni i/lub w antykwariacie.
- Kupuję na Targach i/lub kiermaszach.
- Wypożyczam w bibliotece.
- Pożyczam od rodziny i/lub znajomych.

Zostały oddane 22 głosy i procentowo rozłożyły się tak:

- Kupuję w księgarni i/lub w antykwariacie. – 23%
- Kupuję na Targach i/lub kiermaszach.         -  5%
- Wypożyczam w bibliotece.                            - 59%
- Pożyczam od rodziny i/lub znajomych.        –14%

Słusznie zauważyła Ktrya, że zabrakło „Od wydawnictwa”. Ciekawa jestem, czy wtedy biblioteka wygrałaby tak zdecydowanie. Teraz zapraszam na kolejną sondę. Już podobna kiedyś, była, ale zjadło mi wyniki, więc wrzucam raz jeszcze.


poniedziałek, 2 czerwca 2014

86. Podsumowanie - maj 2014

Mamy już drugi dzień czerwca, czas więc na podsumowanie czytelnicze maja.W maju przeczytałam cztery książki, A są nimi:

20. "Casus belli" Jeffa Rovina
21. "Koty i ich sławni ludzie" Andżeliki Piechowiak

Zaczęte w maju (lub wcześniej) i nie skończone jeszcze:
- "Czarna polewka" Małgorzaty Musierowicz
- "Rajska jabłoń" Poli Gojawiczyńskiej
- "Psy wojny" Fredericka Forsytha

Mogłoby być lepiej, ale z drugiej strony mogłoby być gorzej. Cóż, w każdym razie sądzę, że przeczytam w tym roku co najmniej 52 książki. A jaki będzie czytelniczy czerwiec, zobaczymy za miesiąc. :)

niedziela, 1 czerwca 2014

85. Czytam słowiańskich pisarzy - podsumowanie maja i czerwiec 2014

Piękny miesiąc maj dobiegł końca, czas więc na comiesięczne podsumowanie wyzwania. W tym miesiącu główną bohaterką wyzwania była Słowenia (książka napisana po 1991 roku).

W tym miesiącu udział wzięłam tylko ja. Przeczytałam dwie książki:
- "Czefurzy raus!" Gorana Vojnovića (Słowenia – książka napisana po 1991 roku).
oraz
- "Miasto ryb" Natalii Babiny - tą książką nadrobiłam kategorię marcową (Białoruś książka napisana po 1991 roku).

A że wakacje za pasem, to w miesiącu czerwcu wyzwanie wybiera się do kraju, który zapewne niejednej osobie kojarzy się z wakacjami. Główną bohaterką czerwca jest:

Chorwacja
(książka napisana po 1991 roku)


Zapraszam do udziału w wyzwaniu. :)